Dlaczego recykling jest tak ważny i czemu chcemy go robić?

Recykling. Czy warto?

Po co w ogóle nam ten recykling? Ostatni raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change), nie pozostawia złudzeń. Jest źle. Poziom degradacji ziemi ustawicznie postępuje. Bezpieczeństwo żywieniowe w niedalekiej przyszłości będzie zagrożone. Potencjalne konflikty o wodę, to nie mrzonki. Emisja gazów cieplarnianych do atmosfery musi zostać ograniczona. W przeciwnym razie grożą nam nieodwracalne zmiany, które będą odczuwalne dla każdego z nas. To my sami w dużej mierze kształtujemy poziom zanieczyszczeń, w otaczającym nas środowisku. Przede wszystkim poprzez nadmierną produkcję i konsumpcję niepotrzebnych rzeczy i marnotrawienie zasobów naturalnych, które nie będą odnawialne w nieskończoność. Wpływanie na międzynarodowe instytucje, koncerny oraz ogromne korporacje to jedno. Nasze pojedyncze, codzienne decyzje, wyrabianie sobie dobrych, proekologicznych nawyków, a także edukowanie innych, to drugie. Nie potrzeba w nieskończoność wytwarzać nowych rzeczy. Można przetwarzać ogrom produktów, które już mamy. Proste, standardowe czynności mają duży wpływ na możliwość zmiany zaistniałej sytuacji. Recykling jest jednym z takich działań. Jego głównym założeniem jest ponowne wykorzystanie materiałów odpadowych, minimalizując nakłady na ich przetworzenie. Dzięki temu oszczędzamy surowce naturalne, które potrzebne są do ich wytworzenia.

Co my możemy zrobić, żeby było lepiej?

Zaczynając od małych rzeczy, płynnie przechodzimy do większych i potem do tych najistotniejszych. Bo skoro my możemy iść do sklepu z parcianą torbą, nie brać foliowych worków do jednego jabłka, papryki, cebulki, trzech kartofli na krzyż, to duzi gracze też mogą robić zdecydowanie więcej. Wielkie markety powinny skupować szklane i plastikowe butelki, które można potem przetworzyć lub użyć po raz kolejny. To tylko jeden z wielu, banalnie prostych przykładów. W konsekwencji takiego działania, tony plastiku nie trafiłyby na wysypiska. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. A duży zawsze może więcej. Tylko trzeba mu ustawicznie i cierpliwie o tym przypominać.

recykling coffeea7 kubek

Więc najpierw zacznijmy od tych mniejszych rzeczy. Co my możemy zrobić, żeby było lepiej? Bardzo dużo. Przede wszystkim wyzbyć się nawyku nadmiernego konsumpcjonizmu. Minimalizm nie polega na tym, że wszyscy mamy mieć mało rzeczy. Powinniśmy mieć tylko te, które są nam potrzebne. Idzie zima i chcemy kupić ciepłą kurtkę i buty. Mamy do tego pełne prawo. Kupmy solidne rzeczy, które starczą nam na lata. Nie kupujmy każdej zimy kolejnej, nowej kapoty. Albo dwóch, bo „promka” była. To tylko wskazówka obrazująca mechanizm, którym powinniśmy się kierować, w momencie nabywania dóbr. Nie ma też przeszkód, żeby kupować produkty z drugiej ręki. Używane lub naprawione. Można też chodzić na „swapy”, czyli wymianę ubrań. My damy komuś koszulę, ktoś nam blezer. Kiedyś wmówiono nam, że naszą wartość determinuje ilość nowych rzeczy, którą zakładamy na siebie. Nic bardziej mylnego. Zresztą w „internetach” hula ogrom filmików instruktażowych, jak z różnych starych, niepotrzebnych rzeczy zrobić coś nowego. Sukienkę, wazonik, doniczkę, torbę i diabli wiedzą co jeszcze. Nie dość, że stworzymy coś innowacyjnego, to jeszcze będzie hand made i „na propsie”.

recykling coffeea7 blog

Kiedyś w średniowieczu, jak kowal wykuwał topór, to takie narzędzie używane było przez dwa – trzy pokolenia. Współcześnie, stosując zaawansowaną technologię związaną z obróbką metalu, wyprodukowana siekiera powinna posłużyć nam ze sto lat albo i dłużej. Jak wygląda rzeczywistość? Jeżeli nie rozleci się w trakcie trwania okresu gwarancji, to już można odtrąbić wielki sukces. Chcemy mieć coś solidnego? Nie nabywajmy czegoś, co jest tanie. Bo to nigdy nie idzie w parze z jakością. Poprośmy dobrego rzemieślnika o zrobienie solidnego sprzętu. A potem dbajmy, szlifujmy, naprawiajmy. Kupujmy mądrze. Zwracajmy uwagę, które firmy w swoim procesie produkcyjnym wykorzystują materiały z recyklingu. Wspierajmy tych, dla których te wartości są ważne.

W skali makro.

To takie proste przykłady, co można zrobić w kwestii recyklingu z poziomu mikro. A makro? Dopominać się od swojego rządu, aby ustawodawca tworzył właściwe regulacje prawne sprzyjające recyklingowi. Ustawicznie domagać się, przeznaczania odpowiednich środków na rozwój technologii przetwarzania odpadów. Należy oczekiwać, aby przedsiębiorstwa projektowały swoje produkty w taki sposób, aby jak najwięcej ich części składowych nadawało się do powtórnego wykorzystania. Bez potrzeby przetwarzania. Warto wywierać wpływ na swój lokalny samorząd, aby logistyka sortowania, gromadzenia oraz odbioru zużytych dóbr, była na odpowiednim, adekwatnym do wymagań poziomie. No i przede wszystkim edukacja proekologiczna społeczeństwa. Ogrom ludzi, którzy są zagonieni w codziennym pędzie, nie ma niestety czasu, aby przystanąć i pozwolić sobie na chwilę refleksji. Kształcenie związane z ekologią i recyklingiem powinno być przedmiotem szkolnym. Już małym brzdącom trzeba uświadamiać, jak ważny jest to proces. Ta wiedza będzie procentować w przyszłości. Świetnym pomysłem jest też promowanie i wspieranie różnorodnych zachowań proekologicznych. Bycie eko świadczy o naszym wysokim poziomie świadomości.

Peeling kawowy w słoiku
Peeling kawowy w szklanym słoiku – zamówisz go tutaj!

Dobre praktyki.

My w CoffeeA7 dzielnie walczymy z ogromną ilością wszechogarniającego nas plastiku. Wyznajemy zasadę lesswaste. Nie używamy taśmy plastikowej, do sklejania naszych paczek i wypełniamy je scropakiem – ekologicznymi, biodegradowalnymi „chipsami”. Lubimy też współpracować z firmami, które wyznają podobną do naszej filozofię i kładą duży nacisk na tworzenie swoich produktów, opakowań lub etykiet, w poszanowaniu filozofii odzysku surowców wtórnych.

Ekologiczne pakowanie paczki

Recykling jest ważny, bo lubimy naszą planetę i otaczającą nas naturę. Dbamy o nią. Mamy świadomość, że jej zasoby, to nie jest studnia bez dna. Nie można brać w nieskończoność i wytwarzać ogromnych ilości niepotrzebnych, nietrwałych produktów. Dajemy dużo od siebie w codziennym życiu. Sukcesywne, metodyczne wykonujemy różne czynności, mające na celu maksymalizację wykorzystania i przetworzenia materiałów odpadowych. Chcemy to robić, sprawia nam to ogromną frajdę. Niestety nie uratujemy planety, jeżeli duże globalne korporacje i rządy na całym świecie, nie zaczną wprowadzać ogromnych zmian systemowych. Skoro my możemy, to oni tym bardziej. Dlatego oprócz dobrych nawyków, które sobie wypracowaliśmy, oprócz szeroko pojętej proekologicznej edukacji, niezbędne jest ciągłe oddziaływanie na możnych tego świata. Nieustanne popularyzowanie dobrych praktyk eko ma sens i przynosi rezultaty. Jest coraz więcej organizacji, kooperatyw, oddolnych ruchów społecznych, których działania mają na celu uświadamianie, jak najszerszej rzeszy odbiorców, że natura jest naszym wspólnym dobrem. Dbajmy o nią ustawicznie. Opłaci się to nam wszystkim.

Udostępnij nasz artykuł

Powiadomienia

Chcesz być na bieżąco z ofertami promocyjnymi i artykułami na blogu? Włącz darmową subskrypcję newsletter.

Dodaj komentarz